Dzisiaj w szkole jakoś okej.. nie było Oliwki... ;((( znaczy była tylko na jeden lekcji ;)) na długiej przerwie przygotowaliśmy dla Wery niespodziankę! Bo ma dzisiaj urodzinki;* STOOOOOOO LAAAAT<33 Kupiliśmy jej taką ładną koszule i zaśpiewaliśmy sto lat na korytarzu. Na dwóch lekcjach siedziałam z Paluchem... myślałam że oszaleję! Po lekcjach siedziałam w domuu...ale przed 17 poszłam Danielowi kupić bandaż elastyczny do apteki i mu go zaniosłam ;)) a o 18 poszłam z tatą do kina na kabaret i spotkałam Ninę i Oliwię. ;)))) A na koniec wyszłam z Danielem na dwór. Aaa teraz jem sobie truskaweczki i oglądam coś z mamą ;d Jutro brak planów.... ale może babcię odwiedzę, a w sobotę majbi do kina... ? ;))) Paulaa czekamy do piątku hiihihihiihihi ;DD








.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz