niedziela, 19 maja 2013

Takich jak Ty jest jeszcze 7 miliardów

heeeeeeeeeeeej ;) odzyskałam dzisiaj siły ;)) No i na ASKU ktoś wpadł na fajny pomysł i napiszę o tatuażach. Mi osobiście tatuaże bardzo się podobają, nawet tak sobie myślę, że na następne wakacje chciałabym sobie zrobić jakiś taki niewielki i nie bardzo widoczny, ale to jeszcze czas. Zanim każdy z nas zrobi sobie tatuaż to musi się baaaaaaaaaardzo dobrze zastanowić nad jego wzorem i miejscem, ponieważ później jest go bardzo trudno usunąć;/ Tatuaże są jak jakieś dzieła sztuki, przynajmniej ja tak to odbieram ;) Podobają mi się bardzo tatuaże takie nie wielkie i takie, które coś symbolizują albo są związanie z jakimś wydarzeniem. Żeby wykonać tatuaż trzeba poświęcić swoje ciało i liczyć się z tym, że na starość ten tatuaż nie będzie ładnie wyglądał na pomarszczonym ciele. Chciałabym mieć tatuaż na nadgarstku z ładnym jakimś napisem... może? Los Ami to znaczy umrę śmiejąc się. Podobają mi się tatuaże na żebrach, obojczyku, nadgarstku, karku i na lędźwiach, tam przy dołkach na plecach. I wydaję mi się, że wszystko napisałam to co było potrzeba. 


No napiszę jeszcze jak dziś było ;d Rano wstałam zjadłam i tam późnieeeej pojechałam z tatą na przejażdżkę motocyklem. I na placu Bolka i Lolka była parada motocykli z okazji dzisiejszego święta. I później poszłam do Daniela, chwilę posiedzieliśmy i wyszliśmy na dwór z Kubą i Bartoszem. Byliśmy na placu zabaw hahahahahhahaha Kuba leżał w żywopłocie. I taaak połaziliśmy i poszliśmy Bartoszowi rower i w sumie Kubie też ;dd i później na frytki poszliśmy i do domku. Teraz oglądam kabaret i leje ze śmiechu. Jutro do szkoły, ale tylko na 3 lekcje. 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz