<3333
poniedziałek, 17 czerwca 2013
It's not much of a life you're living
Siemano ;) nie byłam dzisiaj w szkole ;p Tylko poszłam z Oliwią na wagary ;d hahahhahaah my wagarowiczki ;) Poszłyśmy do Impulsa, bo Oliwia chciała sobie kupić barwniki aa ja jeszcze kupiłam wybielacz ;d Później wstąpiłyśmy do mojej babci po spodenki. I poszłyśmy do mnie. Obejrzałyśmy dwa wesela hahahahahaa nie przyznaję się do mojego taty .. . . hahahhahahaah o boże ten styl ubierania się! ;D No i przyszedł do mnie Daniel posiedzieliśmy trochę i poszedł do domu;) Ja poczekałam na rodziców, zjadałam obiad i wyszłam na rower. Pojechałam na chwilkę do babci zanieść jej jakieś doniczki i na skatepark. Trochę na nowy trochę na stary i podprowadziliśmy Ryśka na stacje i wróciłam do domu.. ;) Siedzę gadam sobie z Oliwiom na skype ;* A jutro po lekcjach do Lublina jadę z Paulą. No to czeeeść ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz