Cześć! hahahhaha ale się dzisiaj działo... ulalalal:)))) W szkole normalnie, bez żadnych nowości, po za muzyką .......
Oliwia Parcheta: A co ja jestem święta Matka Teresa z Kalkuty?!
Patrycja Lekan: Nie, Oliwia Parcheta ze stajni! :DD hahahahahhhahahaha i kurwa myślałam, że się tam zleje hahahahahahhaha :))))))))))))) No i po szkole przyszła do mnie Oliwia zrobiłyśmy plakat i pojechała do domu, a o 17 byłam umówiona z Paulą;* Poszłyśmy do Venusa i tam do Rossmanna po puder, szamponetkę, róż i chyba tyle, no i ogólnie cały venus przeszłyśmy... i na lody poszłyśmy i spotkałyśmy Werę i Patrycje ale tylko chwile bo jakoś uciekły. No i jeszcze chłopaków później, podprowadziłam kawałeczek Paulę i poszłam do domu. No i przyszły mi leginsy! ;d Jutro promocja i idziemy z Werą i Oliwą<3 I jeszcze później do Lublina jadę z Danielem;d











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz